Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
4184630

OOOOOOOooooooo..... MNIE!

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jeden z największych trzepaków Ifson z wsi Lublin. Przebieg mój 24812.18 kilometrów w tym 4350.25 w dziczy. Moja średnia jest niesamowicie ciekawa!25.09 km/h i się wcale nie chwalę, tfu! Chwale się !
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wstecz! button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stadnina

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Ifson.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2012

Dystans całkowity:2026.12 km (w terenie 72.02 km; 3.55%)
Czas w ruchu:66:00
Średnia prędkość:29.07 km/h
Maksymalna prędkość:89.40 km/h
Liczba aktywności:37
Średnio na aktywność:54.76 km i 2h 00m
Więcej statystyk
Dane Survivalu:
46.00 km 13.00 km teren
01:58 h 23.39 km/h:
Maks. pr.:48.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

...koks morfina heroina...

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 2

No, w końcu odebrałem merry. Zajechałem po koks po rabacie, kupiony prawie za free z 70zł na 33zł! :D Potem z Axelem mocny trening terenowy! To co Lubie, tego mi brakowało ostatnimi dniami. Jazda w terenie, hopki, slalom, Mrrrr...


Jakaś taka blada fotka :P


Dane Survivalu:
27.21 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Rozjeździk

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0

Na początku powrót z Gutkiem, potem samemu. Pod koniec padał deszcz i kapeć pod samym domem, jeszcze Żwirek patrolował ścieżkę :PP


Dane Survivalu:
95.49 km 0.00 km teren
02:51 h 33.50 km/h:
Maks. pr.:68.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Trening Zygmuntowskie

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0

Jak na pierwszy raz, to ok. Fajnie. Fajnymi asfaltami się jeździło, tam z jednym kolesiem 3/4 trasy przejechałem. Potem na powrocie grupa się poszarpała i klops.
Pojechałem już przez Bychawę i przy Bychawie zrobiłem koniec treningu.


Dane Survivalu:
58.40 km 0.00 km teren
01:33 h 37.68 km/h:
Maks. pr.:62.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Pierwszy Wyścig.. Nieudany.

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 21.04.2012 | Komentarze 5

Wyjazd ogółem ok. Start też fajny. Trzymałem się grupy przez 1okr. Na starcie Michał na dzień dobry zawalił mocny upadek, pociął się cały.
Ja starałem się trzymać na ile mogłem. Pędzili nieźle, bo średnia 42km/h to dość duża dla mnie :P Potem pojechałem na tył, jakiś ciul zaczął zwalniać. Ja chce wyprzedzić a tutaj już grupa ucieka. Starałem się złapać, jednak nie na moje siły. Kilka osób odpadło, kraksy duże. Miałem jebitny ból pleców i ciągle musiałem zmieniać pozycje.. :/ Nie pozwoliło mi to na szybką jazdę i na 2 kółku kolano odmówiło posłuszeństwa.. :/ I musiałem zrezygnować.
Co do wyścigów szosowych.. kurcze no, zbytnio mi się nie podobają. Zero frajdy niż na MTB.


Dane Survivalu:
24.05 km 0.00 km teren
01:02 h 23.28 km/h:
Maks. pr.:47.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

20,04,12

Piątek, 20 kwietnia 2012 · dodano: 20.04.2012 | Komentarze 1

Lajt z miszczem na miszczami Jakubem Pe.
Przestane pościć. 100% złości :>


Dane Survivalu:
65.00 km 0.00 km teren
02:02 h 31.97 km/h:
Maks. pr.:50.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Trening

Środa, 18 kwietnia 2012 · dodano: 18.04.2012 | Komentarze 8

Człening z Hajabajla. Na początku fajnie mi się jechało, lekko boczny wiatr. Do Bełżyc później z wiatrem. Tam haja złapał gumę i oczywiście nikt nie miał pompki :D. Naprawdę fajna pogoda jutro zapowiadają deszcze więc, planik jako tako się udał.
Od Bełżyc już solo :>


Dane Survivalu:
26.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:46.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Miasto

Środa, 18 kwietnia 2012 · dodano: 18.04.2012 | Komentarze 0



Dane Survivalu:
56.08 km 0.00 km teren
01:43 h 32.67 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Trening

Wtorek, 17 kwietnia 2012 · dodano: 17.04.2012 | Komentarze 4

Trening dobry, troszeczkę późny. Bo mieliśmy ustawić się o 17.10. Ale, niektórzy lubią się spóźniać jak widzę. A ja bardzo tego nie lubię ;)
Więc, dlatego pomyślałem że dobrym treningiem będzie wydanie z siebie na podjazdach tak, żeby później jechali sobie sami, lub na kole albo w samochodzie zgona mieli. Plan się udał :D. Trasa z Choin do jakiegoś zadupia, była z wiatrem. Potem pod Wiatr, widać że odpadali, prosili o zwolnienie.. ale ja nie słyszałem.
Kara za spóźnienie musi być :> Mogę śmiało mówić że trening był prawie solowy :D

Dodam jeszcze, że opierdalałem się przez ostatnie dwa dni. Przez te cholerną pogodę nic mi się nie chciało. Jak kto niektórzy mówią uprawiałem Opierdarling.
Przed treningiem musiałem koło wymienić, w tamtej odkręciły się dwie szprychy.

Pierwszy wyścig nie będzie jednak pod Wawą. Wysokiego Mazowieckiego w tą Sobotę!!


Dane Survivalu:
17.73 km 6.00 km teren
00:51 h 20.85 km/h:
Maks. pr.:48.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

ŁAaa na Merry :)

Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 14.04.2012 | Komentarze 4

Taki tam lajcik :) na merry nic ciekawego :)


Dane Survivalu:
110.73 km 3.00 km teren
03:18 h 33.55 km/h:
Maks. pr.:59.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Trening

Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 14.04.2012 | Komentarze 0

Mocny zapieprz. Z Lublina przez Bełżyce do Kazika jechałem ciągle na przodzie, pozwoliłem na 2 zmiany :] (Koks bo z Wiatrem) Średnia do Kazika 34,9 Tam kilka jebitnych podjazdów na których mówiłem że pierdole to wszystko..
Nie dość że wpiździet po chorobie, dopiero co wyzdrowiałem bo miałem siedzieć w domu w czwartek i dzisiaj jeszcze też. To zaryzykowałem i pojechałem z bidonem 500ml. W kaziku już mi się skończył i na sucho do Lublina. Za kazikiem nie ma drogi, ktoś bawił się w wymianę asfaltu, cały asfalt zdarty prawie do Nałęczowa. A trener każe nam na bagażnik wskoczyć i 40km/h.. wtedy to kurwiałem mocno. Ten kto był wtedy ze mną poznał fajne przydatne słowa..

Mam dość już tych jazd..
No, ale mam kurtkę :D

&feature=relmfu">
UCIEKAJ - Pięć Dwa (52 Dębiec) feat. Doniu

Pamięta to ktoś? Wejście Hansa 2:15 :D zajebiste.