Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
4184630

OOOOOOOooooooo..... MNIE!

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jeden z największych trzepaków Ifson z wsi Lublin. Przebieg mój 24812.18 kilometrów w tym 4350.25 w dziczy. Moja średnia jest niesamowicie ciekawa!25.09 km/h i się wcale nie chwalę, tfu! Chwale się !
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wstecz! button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stadnina

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Ifson.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2012

Dystans całkowity:440.23 km (w terenie 231.20 km; 52.52%)
Czas w ruchu:20:02
Średnia prędkość:17.11 km/h
Maksymalna prędkość:57.90 km/h
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:25.90 km i 1h 32m
Więcej statystyk
Dane Survivalu:
26.00 km 2.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Ciągłe problemy!

Sobota, 7 stycznia 2012 · dodano: 07.01.2012 | Komentarze 1

Kurde no.. taka ładna pogoda dziś.. A to że samemu się nie chce to zadzwoniłem do Michiego czy chętny na jazdę. Spoko. Przyjeżdżam pod klatkę i co pierwsze do mnie. Hamulec nie działa, faktycznie nie odbija.. druga rzecz nie ma już klocków, trzecia rzecz to koło.. luz jak no nie da sie opisać... to co zaradziłem to zrobiłem. I lekko zryta obręcz.. moim zdaniem po obręczy. (przez hamulce) :)


Dane Survivalu:
36.00 km 29.00 km teren
02:10 h 16.62 km/h:
Maks. pr.:57.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Tełenowo!

Piątek, 6 stycznia 2012 · dodano: 06.01.2012 | Komentarze 9

Deszcz... Deszcz... Deszcz... masakra. Jedziemy przez stary las do Zemborzyc. I wyjazd z lasu okazał się masakryczną walką z błotem i innym syfem. Ledwo co dojechałem do domu :P
Padam... a rower? Nawet czysty! :D


Dane Survivalu:
25.00 km 18.00 km teren
01:10 h 21.43 km/h:
Maks. pr.:46.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Nie poznaje SG!!

Czwartek, 5 stycznia 2012 · dodano: 05.01.2012 | Komentarze 4

Chciałem dzisiaj sobie trochę pośmigać na asfalcie, pojeździć pod wiatr w końcu! (tym cholernie nudnym asfalcie! Tym gównianym asfalcie!).. tak z 40km. Jednak, zaczął padać deszcz kiedy przejeżdżałem przez miasto więc z uśmiechem na twarzy pojechałem w teren! No i się zaczęło.. wjeżdżam do lasu i od razu boksowanie tylnego koła. Tak to jest gdy ma się założone slicki.. Bo continentali nie udało się uratować! Świeć szatanie nad nimi! Bardzo ślisko.. nawet gorzej niż na śniegu, musiałem tak manewrować rowerem i utrzymywać równowagę aby nie polecieć na boki, tył lub przez kiere. Mam nadzieje że taka jazda na + pójdzie bo lubię to :D
Błotko Błotko Błotko! Ślisko Ślisko Ślisko! Lubie Lubie Lubie! TOOO!


Dane Survivalu:
6.00 km 0.00 km teren
00:11 h 32.73 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

... czuje spaloną oponę w pokoju!

Środa, 4 stycznia 2012 · dodano: 04.01.2012 | Komentarze 5

Nie no, w ogóle nic mi się nie chce.. a tym bardziej na tej rolce!
Nie dość że nudno.. to czas tak się dłuży.. a dystans nadal taki kiepski!
ech.. wole tradycyjnie.


Dane Survivalu:
27.00 km 0.00 km teren
01:20 h 20.25 km/h:
Maks. pr.:54.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Miasto

Wtorek, 3 stycznia 2012 · dodano: 03.01.2012 | Komentarze 0



Dane Survivalu:
46.00 km 30.00 km teren
02:43 h 16.93 km/h:
Maks. pr.:44.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

No! W końcu jakaś jazda NowoRoczna.

Niedziela, 1 stycznia 2012 · dodano: 01.01.2012 | Komentarze 8

Dętka naprawiona! Więc było można ruszać! Szybko przez miasto do lasu. Tam dzwonie i czekam.. na kogo? oczywiście na pat. Dzwonie raz, nie odbiera, drugi tak samo, trzecim też nic. Dopiero przy czwartym jakaś mroczna siła spowodowała że odebrała i za to dzięki! Ustawiliśmy się przy zjazdach DH? i jadymy. Nie wiem gdzie mnie wlokła przez ten lasy. Potem do Krężnicy po terenie. I .. nie chciała iść na kładkę. Przecież my wiemy jak ona lubi kładki :> Potem już przez dąbrowie i kolejny raz widzę dwie sarny mniej więcej w tym samym miejscu :)
Później już przy "linach" jak zwykle dopada kogoś trzepackie nastawienie i "skoki na korzeniach" :)


Dane Survivalu:
7.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:37.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Moja pierwsza w tym roku jazda! I nie udana! Łoj dana dana posłuchałem Szatana! :D

Niedziela, 1 stycznia 2012 · dodano: 01.01.2012 | Komentarze 0

Od razu pach dętka! Ale nie tylko ja miałem z nimi problem jak widać na ścieżce straszny syf! Trzeba coś z tym zrobić. Dużo osób ma z tym problemy. Później Policja się dziwi.. czemu rowerzyści jeżdżą po Ulicy zamiast na DDR. Ech :/
Nie będę jeździł go syfie.