Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
4184630

OOOOOOOooooooo..... MNIE!

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jeden z największych trzepaków Ifson z wsi Lublin. Przebieg mój 24812.18 kilometrów w tym 4350.25 w dziczy. Moja średnia jest niesamowicie ciekawa!25.09 km/h i się wcale nie chwalę, tfu! Chwale się !
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wstecz! button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stadnina

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Ifson.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane Survivalu:
46.00 km 0.00 km teren
01:34 h 29.36 km/h:
Maks. pr.:63.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Tlening.

Środa, 14 marca 2012 · dodano: 14.03.2012 | Komentarze 4

O Dżizas.. W końcu michi na szosce. :) Całkiem fajnie się jedzie. Ale trzeba jeszcze popracować z tą szosą " taka, niedorobiona ".
Troszkę powiało i do domciu.
Czuje że ten sezon będzie kiepski. Michi mnie jedzie. Nie będę spał po nocach :<
Chyba że się wezmę za siebie, ktoś chętny na jazdy? :)

Jakaś dobra maść na ból kolan?

Nie zapomnij... :)

Ajj..!! Faking szit. Zapuścił bym nute, ale nie pokazuje filmiku w opisie. Co za badziew. Ale, zapodam ręcznie.
Miuosh- Nie zapomnij skąd jesteś!



Komentarze
Ifson
| 19:56 piątek, 16 marca 2012 | linkuj No właśnie, nie chce mieć tego samego co Patryczek.
Zobaczę jak jutro na treningu będzie. Nie będę na twardych przełożeniach jechał...
truskawka
| 19:36 piątek, 16 marca 2012 | linkuj a jak długo trwa i nie ma poprawy to do lekarza, kolano to nie gardło ... raz zaniedbasz i nie da o sobie zapomnieć ....
Ifson
| 19:24 piątek, 16 marca 2012 | linkuj Oki! Dobrze wiedzieć ;)
czarniatko
| 20:32 czwartek, 15 marca 2012 | linkuj heh kolana... masakra... Na szczęście Ty za młody jesteś jeszcze na jakieś poważniejsze zużycia stawu, więc pewnie coś źle zrobiłeś na siłowni, albo przewiałeś, a może nowe ustawienia w szosie coś tam nie grają i staw nie pracuje jak trzeba? Generalna zasada: przy stłuczeniach, świeżych "sprawach" z opuchlizną - raczej zimne okłady pomagają (lód i jakieś opaski z zamrożonym żelem, albo maść chłodząca), jak trwa to dłużej i jeszcze widać stan zapalny (opuchlizna, zaczerwienienie) to coś przeciw zapalnego (jest tych maści do groma). Jak boli od czegoś mięśniowo-stawowego i dość długo (coś w stylu przetrenowania) to można i coś rozgrzewającego. A ogólnie to i tak trudno samemu stwierdzić i można sobie gdybać.. hehhh. Ja do rozgrzewania mam maść końską czerwoną :D, na zapalny stan bengay zielony i na stłuczenia lód. I jak widać.... na g....o mi to wszystko :(
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!