
OOOOOOOooooooo..... MNIE!
Więcej o mnie.
Wstecz!
Znajomi
Moja stadnina
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj15 - 0
- 2013, Kwiecień21 - 0
- 2013, Marzec17 - 0
- 2013, Luty12 - 1
- 2013, Styczeń11 - 0
- 2012, Grudzień13 - 1
- 2012, Listopad9 - 0
- 2012, Październik13 - 1
- 2012, Wrzesień26 - 18
- 2012, Sierpień27 - 28
- 2012, Lipiec29 - 34
- 2012, Czerwiec23 - 30
- 2012, Maj26 - 55
- 2012, Kwiecień37 - 43
- 2012, Marzec21 - 33
- 2012, Luty16 - 30
- 2012, Styczeń17 - 65
- 2011, Grudzień23 - 85
- 2011, Listopad30 - 52
- 2011, Październik28 - 27
- 2011, Wrzesień38 - 57
- 2011, Sierpień41 - 69
- 2011, Lipiec25 - 9
- 2011, Czerwiec13 - 1
- 2011, Maj1 - 0
- 2011, Kwiecień4 - 0
Moja stadnina
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj15 - 0
- 2013, Kwiecień21 - 0
- 2013, Marzec17 - 0
- 2013, Luty12 - 1
- 2013, Styczeń11 - 0
- 2012, Grudzień13 - 1
- 2012, Listopad9 - 0
- 2012, Październik13 - 1
- 2012, Wrzesień26 - 18
- 2012, Sierpień27 - 28
- 2012, Lipiec29 - 34
- 2012, Czerwiec23 - 30
- 2012, Maj26 - 55
- 2012, Kwiecień37 - 43
- 2012, Marzec21 - 33
- 2012, Luty16 - 30
- 2012, Styczeń17 - 65
- 2011, Grudzień23 - 85
- 2011, Listopad30 - 52
- 2011, Październik28 - 27
- 2011, Wrzesień38 - 57
- 2011, Sierpień41 - 69
- 2011, Lipiec25 - 9
- 2011, Czerwiec13 - 1
- 2011, Maj1 - 0
- 2011, Kwiecień4 - 0
Dane Survivalu:
16.50 km
14.00 km teren
00:58 h
17.07 km/h:
Maks. pr.:35.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
No ja Pier.. Leo Łaj?
Piątek, 20 stycznia 2012 · dodano: 20.01.2012 | Komentarze 5
Na początku masakra. Jazda przez ścieżkę pół oblodzoną to coś najgorszego dla mnie.I na dodatek ten mokry śnieg, pod którym zapadam się z bajkiem i na dodatek ciężko.. Niby mało km. A zgrzałem się? wstyd. Coraz gorzej mam z jazdą :/
Później zahaczyłem trochę lasu i nad zalewik.. a tam? :| zalew zamarzł, śnieżki stają się lodowiskiem. Nie było sensu jechać ścieżką. To pojechałem ulicą i później na nowy świat. A tam co? Kurwa guma. i to spora. Bałem się że opona poszła się palić ale jednak nie! To ja kurwa, ten rower myje.. pieszczosze.. serwisuje.. a on tak mi się odpłaca? Chciałbym przejechać chociaż 150km bez żadnej usterki. Ale wątpię aby to było możliwe. Nic tylko zajebać.


Czyli tak! Jutro jadę do mojego bardzo bardzo ale jakże bardzo kulturalnego sklepu na Wigilijną po dętkę. :| Chociaż pojechałbym na drugi koniec miasta, aby kupić gdzie indziej.
wob wob wob TIK TOK.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

