Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
4184630

OOOOOOOooooooo..... MNIE!

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jeden z największych trzepaków Ifson z wsi Lublin. Przebieg mój 24812.18 kilometrów w tym 4350.25 w dziczy. Moja średnia jest niesamowicie ciekawa!25.09 km/h i się wcale nie chwalę, tfu! Chwale się !
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wstecz! button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stadnina

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Ifson.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane Survivalu:
29.99 km 3.00 km teren
01:36 h 18.74 km/h:
Maks. pr.:65.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Śledzik? Miasto? Dom? A może by podsumowanie sezonu/ Roku 2011?

Piątek, 23 grudnia 2011 · dodano: 23.12.2011 | Komentarze 4

Na początku wypad przez miasto, tam spokojny lajt. Pełen lans a w słuchawkach stary dobry Polski Hip Hop.. Trochę się pobawiłem w śniegu, lekkie drifty itp ;)
Dalej na śledzia, od razu starsi znajomi z którymi nie widziałem się jakiś czas. Od razu żarty i śmichy chichy.. wiedziałem że będzie dobrze i tak było ;) I do tego jak zwykle bez przedniej lampki.. ale co poradzić.. Wole zbierać na nowe rzeczy osprzętu niż jakieś badziewne lampeczki. Przejazd przez Janowską bardzo przyjemny.. Niektórym się jak widać mocno śpieszyło bo momentami miałem 29km/h jak na śledzika uważam że dużo. No ale ok. Dojechaliśmy w miarę szybko, miejsce znalezione i dzielim się opłatkiem. Jaja niesamowite ;) Potem stałem sobie przy rowerze, spokojnie patrząc jak inni harcują i powoli się zabrałem. Za dużo to nie zdrowo uważam. Niech bawią się dobrze :D


Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi,
Kaseta rzęzi, Ifson nadchodzi!
Czym prędzej się wybierajcie,
Na rower pośpieszajcie, nakurwiać km!.


Pojechali, znaleźli portfel w rowie.
Wszystkimi znaki danymi sobie.
Za tą kasę pomyśleli sobie,
Zakupimy nowe osprzęty, krzycząc z wielkiej radości..

Ach. Witaj, Amorku z dawna żądamy,
Cztery tysiące zł wydany!
Na Ciebie króle, prorocy czekali,
A Tyś tej mocy tłumienia nam objawił.


Podsumowanie roku?
Szkoda bardzo że zacząłem z bikestatsem dopiero od kwietnia. Bo zapewne miałbym więcej KM. Mówiłem sobie w tamtym roku że ten sezon. Będzie totalnym lajtem. Nie będę nic wydawał pieniędzy na nic. W ogóle na rower. Nic! Zero! No i sami widzicie. Sezon przekurwisty, kasy brak, ciągły serwis. ech.. :) W marcu mówiłem sobie że będę jeździł sobie lajtowo i nie będzie żadnych zawodów. A tu proszę, Xc z toro i że tak powiem.. z nudów święto roweru? Zdobyte przypadkiem 4 miejsce. Heh. :D Merida naprawdę w sezonie super się sprawowała i bardzo ją za to podziwiam. Bo nie jestem lekką osobą a sam rower nie jest jakiś super i za super cenę. A ten, kto mówi. Ze mam za dużą ramę, lub gada coś na temat mojego roweru.. Zrobię mu takie Paranormal Activity że wysra jelita.
Rower według mnie zasłużył na odpoczynek w przyszłym sezonie. Tzn, możliwe że zawita jakaś rama. Nie powiem jaka, bo sam nie wiem jaka. Ale, merida, będzie wisiała (rama) nad łóżkiem. Pięknie prezentując mój pokój.
No, ale co poradzić. Piękny sezon jeszcze raz mówie, piękny. Na wiosnę dam fotkę szoski i będzie jazda ;).
Sezon ten spędzony ciągle na asfalcie i to na góralu ho ho.. Aż przypomniały mi się piękne ustawki Felka, Pozdro felek.. Gdzie ty jesteś!? Nie słychać cię :P
Tylko jakoś teraz przez ostatnie 3 miesiące spędziłem w terenie głównie sam, czasem gello się podczepił więc, też pozdro dla niego i Michiała (Maxi).
Dodam że w wakacje nie oszczędzałem się. Jeździłem co dziennie, serio. Bez jaj. Niektórzy mówili mi abym przystopował, faktycznie zrobiłem jeden dzień przerwy.. Cierpiałem jak nigdy. Nogi bolały w tym dniu. I krwawiące palce u nogi. Masakra.
Sezon się kończy? Bo rok się kończy. Od 1 stycznia nowy sezon jak dla mnie, nowe możliwości i nowe przygody! I oby było weselej i jak najlepiej!

edit:
Jęczy jedna baba że nie ująłem ją w podsumowaniu.
Więc, Tobie też dzięki Pat. :P:P:P:P:P:P:P:P:P

Ha! Znalazłem stare zdjęcia gdy zaczynałem śmigać na rowerze \,,,/




Komentarze
Ivo | 13:36 sobota, 24 grudnia 2011 | linkuj Właśnie nie ja, tylko dwie osoby które jechały za mną. ZA! Mną. Ja tylko powiedziałem, aby wolniej pojechali :> :> :> :>
czarniatko
| 00:15 sobota, 24 grudnia 2011 | linkuj na Janowskiej komfortowo się jechało, ale to Ty chyba narzuciłeś tempo :>
Ifson
| 21:15 piątek, 23 grudnia 2011 | linkuj Dzięki, właśnie sobie nuciłem gdy wracałem z śledzika :D I teraz o to stworzona :)
gello1
| 21:12 piątek, 23 grudnia 2011 | linkuj oj pamiętam te zdjęcia:D:D:D:D:D

A kolęda(kolenda??) nie wiem jak się piszę ,ale ci wyszła tekst zajebisty:]
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!